8 lutego 2021 r. – Niech żyje bal ! – u nas na zimowo

 

Niech żyje bal!! – czyli krótka historia karnawału

Skąd się wziął karnawał?

 

Karnawał, inaczej zapusty, to okres zaczynający się w Święto Trzech Króli,

 

a kończący się Środą Popielcową.

 

Nazwa prawdopodobnie pochodzi od włoskiego carnevele, 

 

oraz łaciny carnem levāreco, co  oznacza „żegnaj mięso”.

 

Tradycja karnawału wzięła się prawdopodobnie z Włoch

 

i połączyła się z dawnymi ludowymi zwyczajami.

 

Karnawał to czas zabaw, maskarad, obficie nakrytych stołów.

 

Jakby chciano się nacieszyć zabawą i jedzeniem przez czasem Wielkiego Postu.

 

Dawniej, w zależności od statusu społecznego urządzano eleganckie bale i uczty na dworach,

 

z zabawą do białego rana, kuligami,

 

a i w wiejskich chałupach bawiono się na zakrapianych alkoholem potańcówkach,

 

jedzono smażone paczki, bliny, chrusty.

 

Współcześnie, karnawał, to także czas zabaw, imprez, domówek, maskowych balów, dobrego jedzenia.

 

Kulminacją karnawału był tłusty tydzień, zaczynający się w tłusty czwartek,

 

a kończący we wtorek o północy, kiedy to zaczynała się Środa Popielcowa. 

 

 

Karnawał na świecie

 

Najbardziej znane na świecie są obchody karnawału w Wenecji,

 

Rio de Janeiro, na Wyspach Kanaryjskich i w Niemczech.

 

Ulice pełne są kolorowo przebranych ludzi, bawiących się wspólnie w takt granej muzyki.

 

W Wenecji, zgodnie z tradycją świętowanie karnawału rozpoczyna lot anioła,

 

jest to przeważnie przebrana, atrakcyjna kobieta,

 

unosząca się na stalowych linach nad Placem Świętego Marka.

 

Karnawał kończy wielka feta, również na Placu Świętego Marka,

 

połączona z wyborem najpiękniejszej maski,

 

najpiękniejszej wenecjanki oraz pokazem sztucznych ogni.

 

W Rio de Janeiro, karnawał jest jedną z największych imprez ulicznych na świecie.

 

W 2004 roku wpisany  został do Księgi Rekordów Guinnessa – bawiło się wtedy wspólnie 5 mln osób. 

 

A w naszym przedszkolu bawiliśmy sie na zimowo.

 

Nawet aura za oknem dopisała,

 

od rana sypał śnieg.

 

Wodzirej Pani Ania tak rozgrzała atmosferę,

 

że nikt z nas nie czuł zimna,

 

a zabawa była wspaniała.

 

Siły wzmacnialiśmy sałatką owocową i białymi przysmakami.

 

Z utęsknieniem czekamy na kolejny bal… 

 

FILM